~Charlie~
Za czeka艂em jeszcze chwil臋 , aby upewni膰 si臋 czy wesz艂a do 艣rodka, skr臋powany sytuacj膮 skierowa艂em si臋 w stron臋 swojego domu.
~Nataly~
Cicho zamykam drzwi. Lekko opr艂am swoje cia艂o o p贸艂 szklane wej艣cie. Ci臋偶ko mi by艂o pozbiera膰 my艣li. Z jednej strony czu艂am zaniepokojenie a z drugiej rado艣膰. Ju偶 wiedzia艂am ... Wiedzia艂am , 偶e jest tak jak dawniej. Cholerny telefon - sykn臋艂am pod nosem. Lil.. Musz臋 to opowiedzie膰 Lil !! Szybko wbiegam na g贸r臋 do pokoju. W艂膮czam laptopa i klikam ikonk臋 'S' na niebieskim tle. Dost臋pna. Po chwili s艂ysz臋 ciche syczenie i g艂os przyjaci贸艂ki.
-Halo ? Lila ?!
-H-halo ? S艂yszysz mnie ? - pyta dziewczyna , majstruj膮c przy g艂o艣nikach.
-Tak , teraz tak. Musz臋 ci co艣 powiedzie膰 - wyduka艂am na jednym wdechu.
-To na co czekasz , m贸w ! - oburza si臋 brunetka
-Bo Charlie odprowadza艂 mnie do domu i jak ju偶 doszli艣my to ...-u艣miechn臋艂am si臋 kr贸tko.
-Too ??
-To prawie mnie POCA艁OWA艁 - szepn臋艂am przysuwaj膮c si臋 do ekranu.
-COOOO ?!!!! - jej mina by艂a najlepsza taki zdziwiony i zaskoczony derp.
-Cicho b膮d藕 ba艂wanie - pukn臋艂am si臋 w czo艂o.
Po sko艅czonej rozmowie , kt贸ra trwa艂a jeszcze nie ca艂膮 godzin臋 od艂o偶y艂am lapka na swoje miejsce. Po 10 minutach sta艂am ju偶 w 艂azience i nalewa艂am do gor膮cej wody p艂yn o zapachu limonkowo-miodowym , aby utworzy膰 pian臋. Nie mog艂o si臋 obej艣膰 bez olejk贸w wzmacniaj膮cych sk贸r臋 , kuli barwi膮ce wod臋 w tym przypadku na fioletowo , a r贸wnie偶 p艂atk贸w r贸偶 , kt贸re kocham. Gdy wszytko by艂o tak jak nale偶y , po艣piesznie zdj臋艂am ubrania i wskoczy艂am do wanny.
Zupe艂ny relaks.
~Lil~
Nareszcie w domu. Jest godzina 19:03. Postanowi艂am zje艣膰 co艣 lekkiego i smacznego. Si臋gn臋艂am po misk臋 i czekoladowe kulki. Tsaa dok艂adnie z moimi oczekiwaniami. Po sko艅czonym posi艂ku skierowa艂am si臋 w stron臋 mojego brata , kt贸ry siedzia艂 w salonie na kanapie i ogl膮da艂 telewizj臋.
-Co ogl膮dasz ?? - zapyta艂am zaczynaj膮c rozmow臋.
-W sumie to sam nie wiem - za艣mia艂 si臋 w moj膮 stron臋.
-Daj poszukam czego艣 - poinformowa艂am , wyrywaj膮c pilota z jego d艂oni.
Chwil臋 p贸藕niej ogl膮dali艣my razem CO艢. Tak dok艂adnie CO艢.Wiem mia艂am czego艣 poszuka膰 , ale naprawd臋 NIC nie ma.
-Tato... Dzwoni艂 mo偶e ?
-Gada艂em z nim wczoraj - powiedzia艂 g艂o艣no prze艂ykaj膮c 艣lin臋.- wszytko dobrze u niego.
-....
-to ,to dobrze - powiedzia艂am wstaj膮c z kanapy i kieruj膮c si臋 w stron臋 swojego pokoju. -Dobranoc.
-Dobranoc Lil.
Po艂o偶y艂am si臋 艂api膮c za telefon. 23:47. Do艣膰 d艂ugo ogl膮dali艣my to CO艢- pomy艣la艂am. Wesz艂am w ikon臋 Facebooka.
- 6 powiadomie艅 , 1 zaproszenie do znajomych. Leondre Dervies ? To nazwisko mi co艣 m贸wi ,ale nie jestem pewna co. Przyj臋艂am zaproszenie i postanowi艂am napisa膰 do ch艂opaka z pytaniem. Przy jego imieniu widnia艂a Zielona kropeczka , czyli aktywny. Wesz艂am w messengera i wys艂a艂am wiadomo艣膰:
-Hej :D mog臋 zapyta膰 czy my si臋 znamy ?
Co艣 mi m贸wi twoje nazwisko ,ale nie mog臋 przypomnie膰 sobie co.
Po paru sekundach otrzyma艂am odpowied藕.
-Cze艣膰 , mam ten sam problem. Czekaj czy to ty nie jeste艣 przyjaci贸艂k膮\kole偶ank膮
Charliego ?
-Raczej kole偶ank膮 , dlaczego pytasz ?
-Ju偶 wiem , przegl膮da艂em list臋 jego kontakt贸w i w nich byla艣 :D
Sk膮d on ma m贸j numer ?! Aa no tak pewnie od Nataly.
-Ca艂kiem mo偶liwe.
Rozmowa trwa艂a do wczesnego rana , a mianowicie sko艅czy艂a si臋 o 3:57.
Wydaje mi si臋 jakbym go zna艂a wieczno艣膰. Jest taki inny , ni偶 wszyscy.
~Charlie~
Wr贸ci艂em do domu. Przywita艂em si臋 z siostr膮 , z kt贸r膮 mam bardzo dobry kontakt i mykn膮艂em do pokoju. Odrazu , gdy wesz艂em rzuci艂a mi si臋 w oczy jaskrawa karteczka , na kt贸rej by艂 napis :
-Halo ? Lila ?!
-H-halo ? S艂yszysz mnie ? - pyta dziewczyna , majstruj膮c przy g艂o艣nikach.
-Tak , teraz tak. Musz臋 ci co艣 powiedzie膰 - wyduka艂am na jednym wdechu.
-To na co czekasz , m贸w ! - oburza si臋 brunetka
-Bo Charlie odprowadza艂 mnie do domu i jak ju偶 doszli艣my to ...-u艣miechn臋艂am si臋 kr贸tko.
-Too ??
-To prawie mnie POCA艁OWA艁 - szepn臋艂am przysuwaj膮c si臋 do ekranu.
-COOOO ?!!!! - jej mina by艂a najlepsza taki zdziwiony i zaskoczony derp.
-Cicho b膮d藕 ba艂wanie - pukn臋艂am si臋 w czo艂o.
Po sko艅czonej rozmowie , kt贸ra trwa艂a jeszcze nie ca艂膮 godzin臋 od艂o偶y艂am lapka na swoje miejsce. Po 10 minutach sta艂am ju偶 w 艂azience i nalewa艂am do gor膮cej wody p艂yn o zapachu limonkowo-miodowym , aby utworzy膰 pian臋. Nie mog艂o si臋 obej艣膰 bez olejk贸w wzmacniaj膮cych sk贸r臋 , kuli barwi膮ce wod臋 w tym przypadku na fioletowo , a r贸wnie偶 p艂atk贸w r贸偶 , kt贸re kocham. Gdy wszytko by艂o tak jak nale偶y , po艣piesznie zdj臋艂am ubrania i wskoczy艂am do wanny.
Zupe艂ny relaks.
~Lil~
Nareszcie w domu. Jest godzina 19:03. Postanowi艂am zje艣膰 co艣 lekkiego i smacznego. Si臋gn臋艂am po misk臋 i czekoladowe kulki. Tsaa dok艂adnie z moimi oczekiwaniami. Po sko艅czonym posi艂ku skierowa艂am si臋 w stron臋 mojego brata , kt贸ry siedzia艂 w salonie na kanapie i ogl膮da艂 telewizj臋.
-Co ogl膮dasz ?? - zapyta艂am zaczynaj膮c rozmow臋.
-W sumie to sam nie wiem - za艣mia艂 si臋 w moj膮 stron臋.
-Daj poszukam czego艣 - poinformowa艂am , wyrywaj膮c pilota z jego d艂oni.
Chwil臋 p贸藕niej ogl膮dali艣my razem CO艢. Tak dok艂adnie CO艢.Wiem mia艂am czego艣 poszuka膰 , ale naprawd臋 NIC nie ma.
-Tato... Dzwoni艂 mo偶e ?
-Gada艂em z nim wczoraj - powiedzia艂 g艂o艣no prze艂ykaj膮c 艣lin臋.- wszytko dobrze u niego.
-....
-to ,to dobrze - powiedzia艂am wstaj膮c z kanapy i kieruj膮c si臋 w stron臋 swojego pokoju. -Dobranoc.
-Dobranoc Lil.
Po艂o偶y艂am si臋 艂api膮c za telefon. 23:47. Do艣膰 d艂ugo ogl膮dali艣my to CO艢- pomy艣la艂am. Wesz艂am w ikon臋 Facebooka.
- 6 powiadomie艅 , 1 zaproszenie do znajomych. Leondre Dervies ? To nazwisko mi co艣 m贸wi ,ale nie jestem pewna co. Przyj臋艂am zaproszenie i postanowi艂am napisa膰 do ch艂opaka z pytaniem. Przy jego imieniu widnia艂a Zielona kropeczka , czyli aktywny. Wesz艂am w messengera i wys艂a艂am wiadomo艣膰:
-Hej :D mog臋 zapyta膰 czy my si臋 znamy ?
Co艣 mi m贸wi twoje nazwisko ,ale nie mog臋 przypomnie膰 sobie co.
Po paru sekundach otrzyma艂am odpowied藕.
-Cze艣膰 , mam ten sam problem. Czekaj czy to ty nie jeste艣 przyjaci贸艂k膮\kole偶ank膮
Charliego ?
-Raczej kole偶ank膮 , dlaczego pytasz ?
-Ju偶 wiem , przegl膮da艂em list臋 jego kontakt贸w i w nich byla艣 :D
Sk膮d on ma m贸j numer ?! Aa no tak pewnie od Nataly.
-Ca艂kiem mo偶liwe.
Rozmowa trwa艂a do wczesnego rana , a mianowicie sko艅czy艂a si臋 o 3:57.
Wydaje mi si臋 jakbym go zna艂a wieczno艣膰. Jest taki inny , ni偶 wszyscy.
~Charlie~
Wr贸ci艂em do domu. Przywita艂em si臋 z siostr膮 , z kt贸r膮 mam bardzo dobry kontakt i mykn膮艂em do pokoju. Odrazu , gdy wesz艂em rzuci艂a mi si臋 w oczy jaskrawa karteczka , na kt贸rej by艂 napis :
"Synku pojecha艂am do cioci Elizabet. Wr贸c臋 jutro
O godzinie 15:00.
W lod贸wce macie przygotowane jedzenie na jutro
Ca艂uj臋 mama"
Od艂o偶y艂em kartonik i ruszy艂em w stron臋 pokoju Brook. Le偶a艂a opatulana swoim kocykiem w jednoro偶ce.
-Wszytko ok ? - zapyta艂em podchodz膮c i ca艂uj膮c ja w czo艂o.
-Tak - odpowiedzia艂a , u艣miechaj膮c si臋.
-To dobrze , jakby艣 czego艣 potrzebowa艂a wo艂aj - pu艣ci艂em do niej oczko.
-Charlie !!! Nie wychodz - zawo艂a艂a - przeczytasz mi ksi膮偶k臋 ?? - poprosi艂a 偶e s艂odk膮 mink膮.
-Ale tylko 1 rozdzia艂.
-2 rozdzia艂y - pokaza艂a dwa paluszki
-No dobrze. To kt贸r膮 ?
-Krasnal B贸b i Wr贸偶ka Lisza - pokaza艂a na p贸艂k臋.
Po nie ca艂ych 15 minutach dziewczynka ju偶 spa艂a. Wygl膮da tak uroczo , gdy 艣pi. Cicho opu艣ci艂em jej pokoik i uda艂em si臋 po prysznic.
Jest godzina 00:23. Nie mog臋 zasn膮膰. Prze艂膮czam na kolejn膮 piosenk臋 , przesuwaj膮c palcem po ekranie telefonu. Cisza. G艂ucha cisza. Nagle s艂ysz臋 d藕wi臋k wibrowanie mojej kom贸rki.
Od Nat :
-Spotkamjmy si臋 jutro na rynku o godzinie 14:30. B臋d臋 czeka艂a z Lil.
Mo偶esz wsi膮艣膰 Leo:*
-Jaka艣 okazja ?? - odpisa艂am u艣miechaj膮c si臋 do siebie.
-Mo偶e , kto wie.
-Dobrze , ale musz臋 zmieni膰 jedna rzecz.
-Zdradzisz jak膮 ??
-Godzina 15.
-Ok. To w takim razie jutro godzina 15.
-Okey.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Witam :D
Mam nadziej臋 , 偶e chocia偶 troch臋 wam si臋 spodoba ten rozdzia艂.
Mi艂ego dnia !!
PS : przepraszam za jakiekolwiek b艂臋dy , jak s膮.
Brak komentarzy:
Prze艣lij komentarz